Branżowy portal stolarki budowlanej
nowości – inspiracje - prawo - edukacja

Kosztorysowanie stolarki (okna, drzwi, bramy, rolety, etc.), to praca czy hobby?

2021-04-25 | Autor: Stolarkavip
Źródło: GEC Consulting

Nie traćmy czasu na ciągłe ofertowanie. Klienci nigdy tego nie docenią, a ostatecznie i tak niczego nie kupią! Wyjątki już dawno potwierdziły tę regułę.

Zdecydowana większość potencjalnych klientów salonów okien i drzwi nie ma pojęcia, ile mogą kosztować okna, drzwi, bramy czy rolety, nie wspominając o pergolach, ogrodach zimowych czy mini fasadach. Okna i drzwi do średniej wielkości domu (około 200 m2) mogą kosztować nawet 70 tys. zł i więcej, i to bez montażu. Pomimo coraz większej liczby konfiguratorów, ofert internetowych i informacji cenowych o produktach stolarki, wiedza o cenach, złożoności produktów czy o końcowych kosztorysach jest bardzo słaba, a czasem wręcz niebezpiecznie myląca. Musimy się zacząć cenić!

Dlaczego tak się dzieje i co z tym faktem możemy – a może nawet powinniśmy zrobić? W budownictwie jednorodzinnym, ale także w budynkach typu bliźniak, mamy do czynienia z powtarzalnymi projektami za przysłowiowy 1000 zł. Oczywiście, jeżeli ktoś chce ten projekt zmienić, uzupełnić czy „ulepszyć”, to należy dopłacić konkretnej pracowni lub projektantowi, ale…

Z tych właśnie „gotowców” niektórzy klienci czerpią inspirację, a czasami wręcz nieprawdziwe informacje dotyczące cen okien, drzwi etc. Jeżeli dodamy informacje uzyskane ze sklepów budowlanych czy portali typu Allegro, wyrywkowe informacje z internetu lub od sąsiada, to mamy już lepszy obraz sytuacji, czyli klienci wiedzą, że niewiele wiedzą. Niektóre internetowe konfiguratory także nie rozwiązują sytuacji, a  czasami ją nawet komplikują. To właśnie teraz zaczyna się „polowanie na okazję”, czyli wysyłanie e-maili do każdego, kto ma cokolwiek wspólnego z oknami czy drzwiami. Zaczyna się konkurs ofert czy dla każdego coś dobrego  ((tych z zagranicy także),  – czyli kliencie i tak niczego się nie dowiesz, bo się na tym nie znasz! Niestety wielu salonom okien i drzwi udziela się ta gorączka i zaczynają wyceniać PVC, drewno, aluminium z montażem i bez, z roletami i bez, z niskim progiem i bez, z ukrytymi okuciami i bez, z szybami P4 i bez. Jednym słowem, dziesiątki kombinacji i dziesiątki „zmarnowanych” godzin przez Państwa pracowników. Bez wiedzy, kim jest klient, czego on/ona potrzebuje czy jest to potrzeba chwili, czy tylko przymiarka nie wskóramy nic a nic. Nie bójmy się także zapytać o imię, adres budowy, telefon i wiele innych przydatnych informacji.

Wiemy, jak pomóc, ale trzeba chcieć!

Tracimy czas na tych, którzy nigdy tego nie docenią, gdyż w większości nie wiedzą, czego chcą, nikt im niczego nie podpowiedział, nie doradził, nie ukierunkował i nie przedłożył przybliżonych, rzeczywistych kosztów. Budowanie systemem gospodarczym może trwać latami. Nic więc dziwnego, że szuka się naprawdę wszystkiego po kosztach, a proces decyzyjny trwa i trwa. Nawet droższe domy, te, których projekt kosztował kilka czy kilkanaście tysięcy złotych, nie gwarantują, że klienci zakupią stolarkę wpisaną do projektu. Dlaczego? Często dlatego, że projekty okien nie są dobre, rozwiązania wieloznaczne, a koszty wykonania okien z montażem przekraczają najśmielsze oczekiwania inwestorów, nawet jeżeli niektórych faktycznie na to stać. Kolejnym piętrzącym się problemem dla wielu renomowanych salonów okien i drzwi jest grupa klientów, których nazwiemy „okienko i drzwi”, tych, którzy poszukują okna lub dwóch okien, jednej pary drzwi i może roletki. Dzwonią, piszą, odwiedzają punkty sprzedaży i angażują wielu kosztorysantów, nierzadko też właścicieli, a czasem nawet monterów, gdyż są przekonani, że trafili do sklepu s „okienkami”. Co z takimi klientami zrobić – odmówić sprzedaży, czy skierować ich do najbliższego sklepu ogólnobudowlanego, a może jest jeszcze jakiś inna alternatywa?

Tracimy czas, nie zajmujemy się tymi klientami (tymi z zagranicy także), którzy naprawdę tego potrzebują i wymagają. Rozdrabniamy się na drobne, myśląc, że więcej znaczy lepiej. Nic bardziej mylnego. Czas na radykalną zmianę, bo inaczej będzie tylko gorzej i zdecydowanie bardziej stresująco. Wielu z nas nie może sobie poradzić z roszczeniowymi klientami, zarówno przed zakupem, w trakcie czy szczególnie po zakupie i montażu okien, drzwi etc. Na to także jest metoda!

Chcemy Państwu pomóc i wiemy, jak to zrobić. Ale jest jeden warunek – trzeba będzie to wdrożyć, a będzie bolało. Nic jednak nie boli bardziej niż fakt mielenia dokumentów, wycen, pomiarów i przymiarek, a efektów nie ma lub są kiepskie, a niby wszyscy są zajęci, że nie ma kto przysłowiowej „taczki” załadować, a czas to pieniądz - naszych pracowników czas to także nasz pieniądz! Najwyższy czas zacząć się cenić, bo na klientów, którzy nas docenią nie ma co liczyć. Zainteresowani mogą do nas napisać TAK- Porada , a my zwrotnie prześlemy wartościową i konkretną „ściągawkę”, która wiele wyjaśni i pomoże nie tracić czasu. Proszę pisać na adres:  szkolenia@stolarkavip.pl  lub zadzwonić pod nr 531 561 202

 

 

 

Przeczytaj także

Firma Hörmann rozszerza ofertę bram przemysłowych

Firma Hörmann uzupełniła swoją ofertę bram przemysłowych o elastyczne szybkobieżne bramy składane. To bramy, których kurtyna składa się, a nie roluje, jak w zwykłych elastycznych bramach szybkobieżnych. Duża prędkość ich otwierania i zamykania usprawnia pracę, ogranicza przeciągi i zmniejsza straty...

Roto się znowu reorganizuje

Nowy prezes Roto Frank FTT – reorganizacja struktury Roto W maju 2019 r. nastąpiła zmiana na stanowisku prezesa Roto Frank Fenster- und Türtechnologie (FTT) GmbH, Niemcy. Funkcję tę objął Marcus Sander(na zdjęciu) – manager z międzynarodowym doświadczeniem w branży inwestycyjnej....

Nasi partnerzy