Branżowy portal stolarki budowlanej
nowości – inspiracje - prawo - edukacja

Wielki Manitou i wspaniałe maszyny

2019-08-24 | Autor: gec consulting grzegorz cendrowski
Źródło: stolarkavip

Grzegorz Cendrowski (Stolarka VIP):  Gościmy dzisiaj w znanej i cenionej firmie Manitou Polska. Rozmawiamy z Panem Dyrektorem, Sebastianem Borkowskim. Dzień dobry.

Sebastian Borkowski (na zdjęciu) (Manitou Polska) : Dzień dobry.

Grzegorz Cendrowski: Manitou to piękna nazwa. Manitou to znana firma, Manitou to tradycja sięgająca już ponad 60 lat. Może trochę historii, trochę szczegółów na temat firmy?

Sebastian Borkowski: Manitou w wierzeniach Indian to tajemnicza siła przenikająca przyrodę. Ale pomimo, że jako firma przenikamy i przepełniamy rynek transportu towaru to wbrew obiegowym opiniom nie stąd pochodzi nazwa marki. Manitou wywodzi się od gry słownej mówiącej o transporcie towaru w wyznaczone miejsce. Cała zaś historia firmy sięga lat 50. Wtedy to został zaprojektowany pierwszy pojazd pod marką Manitou, był nim terenowy wózek widłowy. Kolejnymi ciekawymi etapami, było wprowadzenie wózka 4/4 w 1959 r. Wprowadzenie do produkcji pierwszej maszyny teleskopowej  nastąpiło w 1961 r. i kolejne maszyny delegowane dla rolnictwa w 1989 r. czy ładowarki obrotowe w 1993 r. W 1995 r. Manitou wprowadziło do produkcji podnośniki koszowe i jako prekursor tego rozwiązania teleskopowe, podwieszane wózki widłowe. Myślę, że sam Pan Marcel Braud - projektant i założyciel pierwszej maszyny nie spodziewał się, że z tak małej firmy w przeciągu kilkudziesięciu lat Manitou stanie się globalną marką. Swoją drogą Pan Braud, pomimo sędziwego wieku, jest nadal zaangażowany w życie codzienne firmy.

Grzegorz Cendrowski: Manitou to firma rodzinna, nowoczesna, światowy potentat. Jaka jest Państwa wizja, misja oraz czy ją konsekwentnie realizujecie?

Sebastian Borkowski: „Manitou handing your world” to hasło, które nam towarzyszy. Krótko mówiąc chcemy dać Klientom potrzebę, przetransportowania każdego towaru, w każdych warunkach, w każdym miejscu świata. Myślę, że możemy śmiało powiedzieć, cytując klasyka: „Yes, We Can” czyli potrafimy to zrobić dla państwa, naszych klientów. Maszyny to jedynie kawałek metalu. Naszą misją jest to, aby każdy Klient czuł, że jest obsługiwany przez profesjonalistów. Stąd zaplecze handlowe i pełna obsługa posprzedażowa.

Grzegorz Cendrowski: Silne maszyny, niezwykłe maszyny, funkcjonalne maszyny. Ale po kolei, czyli co jest komu przydatne, co jest komu potrzebne, dlaczego warto je mieć?

Sebastian Borkowski: Manitou specjalizuje się w produkcji maszyn do transportu różnego towaru. Zakres działań jest bardzo szeroki. Jesteśmy w stanie zaproponować rozwiązania do przemysłu, produkcji, budowlanki, rolnictwa. Wszystkie zaproponowane przez nas pozycje, rozwiązania, mają za zadanie przede wszystkim usprawnić pracę Klienta.

Grzegorz Cendrowski: Mówi się o przemyśle 4.0, a więc smart, auto, digital, hands free. Ułatwienia dla pracownika, innymi słowy automatyzacja, zastępowanie ludzi maszynami, robotyzacja, ale także wielkie wyzwania przed przedsiębiorcami. Jak to wszystko się wpisuje w ofertę maszyn i urządzeń firmy Manitou?

Sebastian Borkowski: Wszystko powyżej wspomniane jest konsekwencją rozwoju cywilizacyjnego. Siłę mięśni zastępuje ludzka inteligencja przelewana na projekty i urządzenia ułatwiające życie. I chodź mamy  funcjonalność czy produktywność maszyn, możliwości transportowe, jakoś wykonania, dostęp do serwisu, to coraz więcej aspektów pokłada się w komforcie usług. Nie mam tutaj na myśli wygodnych foteli, bo to jest oczywiście kwesta względna, ale mówię o możliwościach smart. Smartfony, smartwatche, smartbandy i w konsekwencji coraz bardziej poszukiwane przez Klientów smart maszyny. Wychodząc naprzeciwko wymaganiom, już dziś w niektórych modelach maszyn Manitou, jesteśmy w stanie zaproponować rozwiązania smart. Dzięki nim nasi Klienci ze swoich mobilnych urządzeń są w stanie kontrolować parametry maszyny. Takich rozwiązań będzie coraz więcej, w coraz większej ilości maszyn. Jest to znak czasu.

Grzegorz Cendrowski: Czy Państwa maszyny są dostępne w całym kraju? Jak wygląda ich dystrybucja, serwis, do kogo zwrócić się w sprawie zakupu?

Sebastian Borkowski: Manitou to bogata sieć dilerska. W Polsce, współpracujemy obecnie z ponad 20 dilerami. Praktycznie każde województwo w Polsce posiada reprezentanta Manitou. Dodatkowo każdy z dilerów jest wyspecjalizowany w swojej branży. W budownictwie, przemyśle, rolnictwie. Ma to na celu zadbanie o właściwy dobór sprzętu pod działanie Klienta. Jednak zdarzają się łączenia branży na ich pograniczu. Taki rynek.

Grzegorz Cendrowski: Panie Sebastianie, może kilka słów na temat głównego dystrybutora na rynku Mazowsza. Wiem, że Państwo go zmieniali.

Sebastian Borkowski: Może nie tylko głównego dystrybutora na rynku Mazowsza, ale na całym polskim rynku. Mówimy tutaj o głównym dystrybutorze firmie Zeppelin Polska, z siedzibą w Kajetanach pod Warszawą. Jest to firma międzynarodowa z wieloletnią tradycją i wieloletnią współpracą z marką Manitou. Oficjalnie zaczęliśmy współpracować z branżą wózków podwieszanych. Niemniej jednak Zeppelin ma doświadczenie z przeszłości z takich wózków, ponieważ takie też ofertował. Obecnie zaangażowaliśmy się we współpracę w 100 %. Jest to duża firma, w Polsce posiada kilka oddziałów plus mobilnych serwisantów. Jest ich około 80 więc są w stanie zapewnić obsługę Klienta w każdym miejscu w Polsce.

Grzegorz Cendrowski: Powróćmy jeszcze do zakupu. Czy tylko zakup czy rekomenduje  Pan jeszcze inne formy posiadania tego specjalistycznego sprzętu? Sprzętu potrzebnego do rozładunku, do montażu. Czy oferujecie Państwo leasing?

Sebastian Borkowski: Zakup za gotówkę jeszcze funkcjonuje. Jest to forma, która ma się dobrze na polskim rynku. Niemniej jednak jest szereg innych rozwiązań, dzięki którym nie trzeba wykorzystywać wszystkich środków na zakup maszyny. Jako Manitou posiadamy atrakcyjne warunki finansowania fabrycznego. Dzięki któremu, Klient może wybrać pożyczkę, kredyt lub też leasing. Niektórzy z naszych dilerów, między innymi firma Zeppelin, posiada w ofercie propozycję wynajmu. Dzięki takiemu rozwiązaniu Klient nie ponosi kosztów amortyzacji, napraw, przestoju, a dzięki miesięcznym ratom jest w stanie zabudżetować koszty związane z eksploatacją. Nie martwi się o koszty przestoju lub awarii. To po stronie dilera następuje zagwarantowanie płynności pracy Klienta.

Grzegorz Cendrowski: A co cieszy się obecnie największą popularnością? Leasing, wynajem czy zakup gotówką?

Sebastian Borkowski: W tej chwili leasing połączony z ofertą serwisową. Ta forma jest popularna obecnie najbardziej. Aczkolwiek coraz mocniej i częściej spotykamy się z wynajmem. Związane jest to z tak zwanym spokojem z tyłu głowy. Klient woli jednolitą ratę, którą jest w stanie sobie zabudżetować przez krótki okres czasu, niż zastanawiać się kiedy będzie przegląd maszyny, ile to będzie kosztowało, ile będzie kosztowała naprawa w przypadku awarii, itp.

Grzegorz Cendrowski: Konkurencja nie śpi i z pewnością stara się przekonać potencjalnego Klienta swoją przewagą, parametrami technicznymi. Jaka jest Państwa przewaga na tle konkurencyjnych firm?

Sebastian Borkowski: Argumenty techniczne to bardzo mocna strona Manitou. W przypadku podwieszanych wózków widłowych największym z nich jest rozwiązanie, które zawiera się w DNA Manitou, czyli teleskop. Jego niezaprzeczalne zalety względem masztu to łatwa konserwacja, brak łańcuchów, rolek, naciągów, etc. Serwis, siła, nieporównywane właściwości serwisowe oraz czysta widoczność z przodu. Wszystkie modele oferują dużą przestrzeń w kabinie obsługi oraz prostotę obsługi. Każdy z wózków jest wyposażony w napęd na cztery koła z niezależnymi hamulcami. W przypadku awaryjnych sytuacji hamulec może uratować przed przykrymi konsekwencjami. To czego nie da się u nas zastąpić to obsługa po serwisowa. Dzięki ogromnemu zapleczu serwisowemu jesteśmy w stanie zapewnić Klientowi najlepszą obsługę w Polsce. Tak handlową jak i serwisową.

Grzegorz Cendrowski: Cieszymy się z Państwa obecności w nadchodzącym IV Międzynarodowym Forum Stolarki, które odbędzie się w dniach 3-4.09.2019 r.  i to „za miedzą”, gdyż Państwa centrala mieści się w Sękocinie. Co Państwo zamierzacie tam pokazać, jak zachęcić do współpracy?

Sebastian Borkowski: Przede wszystkim chcemy zaznaczyć swoją obecność. Sprawić, by Klient, który chce zakupić ten specjalistyczny sprzęt pomyślał o firmie Manitou. Chcielibyśmy także przedstawić tak licznemu gronu uczestników naszego Partnera, firmę Zeppelin, z którym mam głęboką nadzieję, części szanownych gości przyjdzie współpracować.

Grzegorz Cendrowski: A teraz coś lekkiego. Lato w pełni, piękna pogoda. Podobno wybiera się Pan w najbliższym czasie na urlop?. Gdzie Pan wyrusza w tym roku i dlaczego właśnie tam?

Sebastian Borkowski: Grupa znajomych, mini bus i Bałkany. To już piąty raz obieram ten kierunek i Bałkany są dla mnie wciąż nieodkryte.

Grzegorz Cendrowski: Panie Sebastianie, a co Pan robi w wolnych chwilach? Czym się Pan interesuje?

Sebastian Borkowski: Bardzo dużo rzeczy mnie interesuje. Jestem ciekawy świata. Uprawiam sport, biorę udział w zawodach. Lubię biegać, zwiedzać miejsca historyczne: zamki, pałace, itp.  Ale lubię też opuszczone miejsca. Fascynuje mnie urban exploration, czyli zwiedzanie opuszczonych miejsc. Uwielbiam także poszukiwanie skarbów z wykrywaniem metalu.

GrzGrzegorz Cendrowski: Co oprócz widlaków, podwieszaków, może się przydać naszej branży?

Sebastian Borkowski: Zdecydowanie ładowarka teleskopowa. Niezwykle praktyczne i uniwersalne urządzenie. Jest to maszyna niezastąpiona.

Grzegorz Cendrowski: I to jest Państwa duża przewaga konkurencyjna.

Sebastian Borkowski: Na pewno możemy się pochwalić takim sprzętem, którego konkurencja nie ma.

Grzegorz Cendrowski: Czy będziemy mieli okazję zobaczyć to w Mszczonowie?

Sebastian Borkowski: Być może się uda. Mam nadzieję, że będziemy mieli taką możliwość.

Grzegorz Cendrowski: Panie Sebastianie, jak Pan sobie wyobraża branżę za kilka lat? O czym już dziś mogli by pomyśleć producenci, firmy montażowe, dystrybucyjne?

Sebastian Borkowski: Z punktu widzenia Manitou oprócz szerokiego zastosowania wózków widłowych to optymalizacja kosztów, czyli zmiana podejścia chęci posiadania na chęć wynajmowania. Myślę, że to jest przyszłość naszej branży.

Grzegorz Cendrowski: Czy coś jeszcze może się wydarzyć, znacznie w tej części demograficznej, gdzie mamy dosyć dużą dynamikę wzrostu, ekspansji, produkcji, itp.?

Sebastian Borkowski: Przede wszystkim ekologia i automatyzacja. To są dwa kierunki , którymi Manitou się kieruje. I świat też.

Grzegorz Cendrowski: Odnośnie ekologii nie wspomnieliśmy, że Państwa maszyny są ekologiczne. Z napędem elektrycznym oraz hybrydowym.

Sebastian Borkowski: Jeszcze wózki podwieszane mamy spalinowe. Ale ze względu na normy spalin mamy prototypu maszyn elektrycznych. Tak, jak najbardziej przejście z maszyn spalinowych na elektryczne plus automatyzacja czyli maszyny smart, są naszym priorytetem.

Grzegorz Cendrowski:  i już na koniec jak długo pracuje Pan w sprzedaży, dystrybucji, marketingu maszyn?

Sebastian Borkowski: Generalnie samymi maszynami zajmuje się od 2008 r., natomiast w Manitou pracuję od 2012 r.

Grzegorz Cendrowski: Dlaczego warto z Państwem współpracować? Być o krok od konkurencji?

Sebastian Borkowski: Manitou to ludzie, którzy mają pełną świadomość odpowiedzialności za Klienta. Manitou to wiedza, lata doświadczeń, historia. To doskonale wyspecjalizowana  sieć dilerska i serwis. Finalnie, Manitou to produkt, który broni się sam.

 

Grzegorz Cendrowski: Panie Sebastianie bardzo serdecznie dziękujemy za rozmowę i do zobaczenia podczas IV Międzynarodowego Forum Stolarki w Mszczonowie, w dniach 3-4.09.2019 r.

Sebastian Borkowski: Dziękuję serdecznie i do zobaczenia wkrótce.

Przeczytaj także

Fakro kontra Velux i znowu jakiś wyrok

Sąd nakazuje Veluxowi zaniechania czynów nieuczciwej konkurencji 28 grudnia 2018 roku, Sąd Apelacyjny w Warszawie wydał wyrok, w którym nakazuje firmie Velux Polska zaniechanie czynów nieuczciwej konkurencji. Sprawa dotyczy firmy Velset, która oferuje okna dachowe różnych producentów na rynki całej...

Innowacyjne podwaliny pod okna i drzwi

W dzisiejszym artykule przedstawiamy relację z montażu stolarki okiennej w czeskiej Pradze. Klient do swojego domu wybrał okna na profilu Aluplast VIEV 5000 z nakładką aluminiową od jednego z czeskich producentów okien na profilach Aluplast, wyposażone w okucia kryte Sigenia-Aubi...

Nasi partnerzy