Branżowy portal stolarki budowlanej
nowości – inspiracje - prawo - edukacja

Skuteczny sposób na wyróżnienie swojej marki - wywiad z prezesem Andrzejem Łukomskim z firmy Polinal

2022-09-20 | Autor: AK
Źródło: Polinal

„Wyróżnij się albo zgiń” to hasło, które nie traci na czasie, a nawet jest jeszcze bardziej aktualne niż kiedyś. Wszystko to za sprawą rozwoju konkurencji na całym świecie. Jak szybko i efektownie podkreślić wartość swojej marki? Jak przetrwać w erze morderczej konkurencji? Na te pytania odpowie współwłaściciel firmy Andrzej Łukomski.

Grzegorz Cendrowski: 17 lat minęło jak jeden dzień. Lata zobowiązują, ale czym zajmowaliście się Państwo od początku i czym teraz się zajmujecie? Gdzie mieści się siedziba firmy?
Andrzej Łukomski: Od początku naszej działalności, czyli od 2005 roku, stawialiśmy na specjalistyczną produkcję i ofertę dla firm. Na początku był to druk cyfrowy etykiet, potem naklejki wypukłe 3D, a z czasem szersza gama oznakowań wraz z emblematami chromowanymi. Szeroka oferta oznakowań samoprzylepnych pozwala nam teraz dopasować rozwiązanie do wielu rodzajów produktów i charakteru marki. Ciekawą opcją, której ofertę obecnie doskonalimy, są oznakowania w technologii druku 3D. Jeśli natomiast chodzi o siedzibę firmy, znajduje się ona niezmiennie w Żninie, od 11 lat pod marką POLINAL®.

Grzegorz Cendrowski: Jak wygląda współpraca z Państwem? Do kogo skierowana jest oferta firmy POLINAL®?
Andrzej Łukomski: Naszą ofertę kierujemy głównie do firm produkcyjnych, które wprowadzają pod własną marką produkty fizyczne wymagające oznakowania i samodzielnie znakują te produkty. Nasza rola to dostarczyć oznakowania samoprzylepne, które pokażą na produkcie markę w sposób dyskretny, ale jednocześnie gustowny. Nasza rola polega na dostarczeniu oznakowania samoprzylepnego, które pokaże na produkcie markę w sposób dyskretny, ale jednocześnie gustowny. Zgodność charakteru oznakowania z wytycznymi w zakresie brandingu to nasz cel. Pracujemy projektowo. Współpraca przebiega zwykle w sposób płynny: od pomysłu przez zapytanie, wycenę, produkcję próbną aż po dostawę pierwszej partii produkcyjnej naklejek lub emblematów.

Grzegorz Cendrowski: Z czego zrobione są emblematy? Czy są odporne na środki chemiczne, atmosferyczne, czy nie odpadną po jakimś czasie?
Andrzej Łukomski: Mamy kilka linii produktowych, które różnią się materiałem i mają też różne zastosowania. Od etykiet z folii samoprzylepnej przez uszlachetnianie ich laminowaniem lub poliuretanem dwuskładnikowym po realizację z tworzyw sztucznych w druku 3D i emblematy z niklu pokrytego chromem lub odlewy aluminiowe. Kluczowe jest dla nas wdrożenie rozwiązania, które będzie zoptymalizowane kosztowo z wartością produktu, nie będzie kłopotliwe w aplikacji, a ponadto przetrwa próbę czasu i warunków eksploatacji. Kluczowe jest dla nas wdrożenie rozwiązań, które będą zoptymalizowane kosztowo z wartością produktu, nie będą przy tym kłopotliwe w aplikacji, a ponadto zdołają przetrwać próbę czasu i warunki eksploatacji. W zakresie odporności na trudne warunki i przyczepności dobieramy technologię do produktu i miejsc jego używania. Chcemy, żeby oznakowania logo produktów było regularną, długoterminową inwestycją w markę, a nie jednorazową akcją reklamową.

Grzegorz Cendrowski: W jaki sposób znakuje się okna, drzwi, bramę? Czy należy specjalnie przygotować powierzchnię?
Andrzej Łukomski: W przypadku produktów z z branży stolarki otworowej króluje kilka rozwiązań. Kiedyś bardziej popularne były poliuretanowe naklejki wypukłe 3D. Obecnie klienci chętniej sięgają po nowoczesne oznakowania w technologii druku 3D lub emblematy metalowe pokryte chromem. Te ostatnie sprawdzają się szczególnie dobrze w dyskretnym i wyjątkowo przyciągającym wzrok oznakowaniu drzwi, które widoczne jest tylko po ich otwarciu. Nie ingeruje to wizualnie w produkt, za to doskonale podkreśla jego przynależność do marki. Okna z kolei zwykle znakowane są na zewnątrz tabliczką z logo. Tak jak w przypadku bram, odporność na warunki zewnętrzne ma tutaj szczególne znaczenie. Powierzchnia do aplikacji oznakowań powinna być prosta, możliwie najbardziej gładka i czysta. Zalecamy odtłuszczenie miejsca naklejania na linii produkcyjnej przed aplikacją oznakowania.

Grzegorz Cendrowski: Każdy liczy się z wydatkami. Czy wykonanie takich emblematów to wysoki koszt dla producenta?
Andrzej Łukomski: Biorąc pod uwagę koszt jednostkowy, będzie, to zwykle niewielka kwota w porównaniu do wartości produktu, który staje się wtedy markowy, przez co wzrasta też jego postrzegana wartość. Aby zoptymalizować koszty przy wdrożeniu, warto od razu rozważyć większy nakład produkcyjny i zapas magazynowy lub roczne zamówienie ramowe. W takiej sytuacji jesteśmy w stanie najlepiej zoptymalizować koszty produkcji. Nie muszą to być nakłady wielotysięczne, choć takie też robimy. Czasem wystarczy podwoić minimalny zwykle nakład 250 szt., aby cieszyć się oszczędnościami przy wdrożeniu. Ze względu na ilość zmiennych i opcji produkcyjnych, nie stosujemy cenników. Nasi doradcy optymalizują te koszty indywidualnie dla każdego projektu. Takie indywidualne podejście gwarantuje, że cena będzie optymalna.



Grzegorz Cendrowski: Jakie informacje potrzebujecie od klienta, aby wykonać emblemat?
Andrzej Łukomski: Chcemy pracować z firmami, które są świadome wartości długoterminowej inwestycji w markę i wypracowały standardy jej wizualizacji. Takie wdrożenia przebiegają najszybciej i uwielbiamy pracować z tak dobrze przygotowanym markami. Podstawą jest logo na tyle dopracowane, że firma nie przewiduje jego gruntownych zmian. Warto wówczas inwestować w masową widoczność marki na produktach. Do wyceny potrzebujemy zwykle jedynie pliku logo w formacie wektorowym, czyli coś, co jest łatwo dostępne w każdej firmie świadomie dbającej o aspekty wizualne marki. Z tych plików nasi doradcy tworzą projekty i konsultują je z klientami. Z początku projekty te służą zazwyczaj do produkcji próbnych. Po pozytywnych testach oznakowania na produkcie zwykle uruchamiamy produkcję pierwszego nakładu docelowego. Próba pozwala wdrożyć nasze produkty bez ryzyka. Pracując w jednym temacie kilkanaście lat, często mamy z klientem tak dużą pewność rozwiązania, że wdrażamy od razu nakład docelowy.Pracując w jednym temacie kilkanaście lat, często mamy z klientem tak dużą pewność rozwiązania, że od razu wdrażamy nakład docelowy.

Grzegorz Cendrowski: Na rynku jest wiele firm, które znakują swoje gotowe produkty. Z kim Państwo współpracujecie?
Andrzej Łukomski: Tak, firmy inwestują coraz więcej w markę i jej widoczność. Mają świadomość, jak działa system poleceń i widzą w tym dużą wartość. Współpracujemy zarówno z wielkimi liderami branży stolarki, jak i z mniejszymi, lokalnymi producentami. Nasze produkty oferujemy zarówno w mniejszych, jak i bardzo dużych nakładach. Mamy w tym zakresie duże moce produkcyjne. Nie chciałbym wymieniać żadnej marki, żeby jej nie faworyzować, ale wśród naszych klientów mamy wielu bardzo rozpoznawalnych na rynku producentów drzwi, okien, bram czy systemów osłonowych. Nieskromnie dodam, że część tej masowej rozpoznawalności to zasługa regularnej współpracy z POLINAL® i konsekwencji w stosowaniu oznakowań na produktach.

Grzegorz Cendrowski: Marketing, budowanie marki. Coraz więcej producentów okien, drzwi czy bram eksponuje swoje logo na produktach. Jak i gdzie można jeszcze wykorzystać znakowanie produktów? Dlaczego warto to robić?
Andrzej Łukomski: Pomagamy też, w dostarczaniu specjalnych oznakowań produktów w salonach wystawowych i w punktach sprzedaży, – zarówno tych autoryzowanych, jak i dystrybutorów. To ważne marketingowo miejsca, gdzie warto wyeksponować zalety produktu w formie dodatkowych etykiet lub logotypów. To tam rozstrzygają się często losy zlecenia o niemałej wartości. Warto zadbać o wsparcie marketingowe tego procesu. Wspieramy też działy logistyki i serwisu wielu firm, dostarczając specjalistyczne etykiety plombowe lub identyfikujące. Najwięcej satysfakcji przynosi jednak praca w obszarach marki, bo wiemy dobrze, jak efektywna jest to inwestycja dla naszych klientów. Firmy, które nie budują własnej silnej marki, będą niedługo skazane na produkcję niskomarżową jako podwykonawca. To droga donikąd. Konkurencja w zakresie rozpoznawalności w branży stolarki jest już bardzo duża. Najlepszy moment na budowanie marki był wczoraj, ale dziś jest jeszcze całkiem niezły czas. To naprawdę nie są duże inwestycje w porównaniu do kosztów organizacji produkcji, a równie ważne, a z punktu widzenia marżowości może nawet ważniejsze.



Grzegorz Cendrowski: Czy producenci okien aluminiowych również znakują swoje produkty? Jest to przecież segment bogaty i sporo producentów?
Andrzej Łukomski: Malowane aluminium to z naszego punktu widzenia doskonała gładka powierzchnia przyczepności dla oznakowań samoprzylepnych logo. W wielu oznakowaniach stosujemy bardzo przyczepne błony klejowe 3M, które doskonale łączą się z taką powierzchnią. W przypadku aluminium najbardziej polecamy emblematy chromowane w opcji matowej lub… z efektem szczotkowanego aluminium. To doskonale zgrywa się wizualnie i dopełnia produkt. Poza tym z marketingowego punktu widzenia nie widzimy dużej różnicy w podejściu do znakowania tego segmentu stolarki. Producenci z tej kategorii równie chętnie interesują się oznakowaniami.

Grzegorz Cendrowski: Zostaliście Państwo wyróżnieni w programie Innowacyjne Rozwiązania Branży Stolarki 2022? Co to dla Państwa znaczy i czy już jest to odczuwalne?
Andrzej Łukomski: Cieszymy się, że emblematy chromowane METALIC™ zyskały uznanie w oczach ekspertów branży stolarki w postaci statuetki IRBS 2022. To dla nas duży zaszczyt. Wiemy, jak dobrze nasze rozwiązania sprawdzą się w branży stolarki. Tym bardziej cieszy nas zwiększone zainteresowanie ze strony firm z Waszej branży, zwłaszcza tych, które dopiero dostrzegły wartość znakowania produktów i inwestują w to pierwszy raz, nadrabiając zaległości. To dla nas dowód wartości tego, co robimy.

Grzegorz Cendrowski: Co Państwa wyróżnia? Dlaczego warto rozpocząć współpracę właśnie z Wami?
Andrzej Łukomski: Nasze motto brzmi: „Twoja marka będzie widoczna”. Chcemy, żeby jak najwięcej firm z branży stolarki osiągnęło status widocznej i bardzo silnej marki z korzyścią dla ich wyników finansowych. Marka może uchronić firmę przed ewentualnym spadkiem obrotów w branży budowlanej, gdyby okazało się, że inwestorzy nie są w stanie przyjąć dalej rosnących cen. W czasach niepewności inwestorzy zwrócą się też w stronę zaufanych i rozpoznawalnych marek. Naszym celem jest, aby jak najwięcej firm z branży stolarki znalazło swoje miejsce na rynku wśród silnych marek. Po szczegóły tego, co robimy, zapraszam na stronę: www.marka.pl/stolarka

Grzegorz Cendrowski: Dziękuję za rozmowę


Więcej informacji na temat produktów oraz kontakt z ekspertem: www.polinal.pl

 

Przeczytaj także

PREZ-MET, Romanów: innowacyjna technologia zgrzewania profili okiennych na bazie...

Jednym z najważniejszych etapów produkcji stolarki okiennej jest zgrzewanie profili, z których powstaje rama oraz skrzydło okna. Precyzja przeprowadzenia tego procesu decyduje bowiem nie tylko o estetyce, ale i szczelności, a tym samym i energooszczędności gotowego produktu. Polska firma Prez-Met...

Pierwszy w Polsce sortownik Stürtz do paneli drzwiowych w fabryce drzwi Martom.

Firma Martom od ponad 20 lat działa w branży drzwiowej, przez ten okres opracowała i opatentowała wiele rozwiązań zarówno w zakresie technologii jak i wzornictwa.  Firma nieustannie inwestuje w nowoczesny park maszynowy, gdyż doskonalenie procesów jest najlepszym gwarantem jakości, a...

Nasi partnerzy